Monthly Archives: Wrzesień 2012

Czerniak złośliwy – najgroźniejszy nowotwór skóry

To groźny wyjątek wśród przeważnie dobrze rokujących nowotworów skóry, a przy tym statystyki światowe dotyczące czerniaka notują przerażająco rosnący wskaźnik zachorowalności. Atakuje on specyficzne komórki tkanki skórnej, zwane melanocytami, które wytwarzają i zawierają ciemny barwnik, tzw. melaninę, nadającą ciemne zabarwienie skóry ludziom ras kolorowych, wśród których jednak czerniak jest praktycznie nie znany. Najczęściej występuje w Australii, gdzie z racji bliskości równika ludzie narażeni są na działanie silnych promieni słonecznych. Osoby o jasnej cerze i rudych włosach, także osoby pochodzenia irlandzkiego, są w grupie najwyższego ryzyka.

Kontynuuj czytanie

Czy to klimakterium?

Miewasz napady napływających fal gorąca? Twoje miesiączki stały się niere-gularne i nie do przewidzenia, a zbliżasz się do pięćdziesiątki? Najprawdopodob-niej rozpoczęłaś menopauzę. Możesz to sprawdzić przez zanurzenie pręcika testowego w moczu. Musisz pobrać dwie próbki w odstępie tygodnia i wysłać je do laboratorim, skąd uzyskasz odpowiedź, czy jest to menopauza. Spytaj o ten test swojego lekarza.

Kontynuuj czytanie

o profilaktyce

<p>Oczywiście, nie. Póki nie znamy czynnika lub czynników specyficznie od-powiedzialnych za miażdżycę, nie mamy wyboru i musimy unikać tych, które pośrednio zwiększają zagrożenie. Chociaż prawdopodobnie żaden z nich nie jest głównym jej sprawcą, niewątpliwie odgrywają one istotną rolę w przyspieszaniu jej rozwoju. Tak więc na<!–more–> razie zapobieganie miażdżycy polega na ich eliminowa-niu lub przynajmniej ograniczaniu. Zacznijmy od CHOLESTEROLU, występującego w organizmie wraz z tłusz-czami, bo tylko w nich się rozpuszcza. Ma bardzo złą reputację. Czy wiecie jednak, że spełnia również wiele pożytecznych funkcji? Nasze hormony płciowe są pochodnymi cholesterolu, ale to tylko przykład, bo jest on obecny we wszyst-kich komórkach naszego ciała, uczestnicząc w budowie błony komórkowej. A czy na pewno wiecie, skąd się bierze? Czynimy starania w celu ograniczenia w diecie ilości tłuszczów zwierzęcych, w których występuj e, tymczasem obecny w naszym ustroju cholesterol jest w większości wytwarzany w naszej wątrobie. A zatem można mieć stale podwyższony poziom cholesterolu, nawet gdy się go zdecydowanie unika. Od lat trwają kontrowersje wokół roli cholesterolu. Zwolennicy teorii o jego szkodliwości radzą jeść go jak najmniej, argumentując to następująco: i) tzw. blaszki miażdżycowe zawierają głównie cholesterol 2) wśród ludzi z podwyższonym poziomem cholesterolu jest więcej przypadków choroby wieńcowej. Nadmiar cholesterolu odkłada się na wewnętrznych ściankach tętnic i nawarstwia się na nich wraz z innymi składnikami krwi, tworząc blaszki miażdżycowe.</p>

Wzrok i słuch – jak zachować te cenne dary

<p>Niewidomi od urodzenia lub ociemniali z różnych przyczyn, niewidzący na jedno oko i ludzie z upośledzeniami wzroku różnego stopnia, nieraz tak znacznego, że korzystając z najsilniejszych okularów nie są w stanie przeczytać gazety – to w każdym kraju populacja będąca ogromnym problemem społecznym. Idealnym rozwiązaniem byłoby skuteczne zapobieganie temu kalectwu, skoro jest w zasadzie nieodwracalne. No tak, <!–more–> ale wady wzroku – ich rodzaj i czas ujawnienia się – są w dużej mierze zdeterminowane genetycznie, a przecież ani nie możemy wybierać sobie rodziców, ani nie umiemy, jak narazie, kierować materiałem genetycznym. Na szczęście, w przy-padku wielu schorzeń oczu w porę rozpoczęte leczenie pozwala zapobiec utracie wzroku. Jedną z najczęstszych przyczyn utraty wzroku wśród dorosłych jest jaskra. Wystąpieniu tej choroby, niestety, nie da się zapobiec, ale nie musi się ona kończyć ślepotą, jeśli odpowiednio wcześnie rozpocznie się leczenie. Jaskra objawia się podwyższonym ciśnieniem płynu w gałce ocznej – tak zwanym ciśnieniem śródocznym lub wewnątrzgałkowym – czego konsekwencją jest ucisk na siatkówkę, odpowiedzialną za przekazywanie do mózgu promieni świetlnych wpadających do oka. W miarę wzrostu ciśnienia wewnątrzgałkowego ulega upośledzeniu czynność komórek i włókien nerwowych siatkówki, a tym samym widzenie. Jaskra może mieć przebieg ostry, z nagłym pojawieniem się bólu oka i zamglonego widzenia, albo – co jest częstsze – przewlekły. Ta druga postać jaskry rozwija się tak skrycie i podstępnie, że choroba bywa nazywana „nocnym złodziejem”.</p>

Niebezpieczna medycyna

1. Patrzenie wprost na słońce jest niebezpieczne nawet w ciemnych okularach -wprawdzie osłabiają one blask, ale dają niewielkie zabezpieczenie przed szkod-

liwymi dla siatkówki promieniami ultrafioletowymi, których długotrwałe działanie może nawet doprowadzić do utraty wzroku.

2. Zaćma nie jest ani naroślą, ani błoną, którąmożna zeskrobać czy zdjąć z gałki ocznej. Polega na zmętnieniu soczewki i ją właśnie – gdy zachodzi taka konieczność – całkowicie się usuwa i zastępuje specjalnymi okularami, soczewkami kontaktowymi albo soczewkami wszczepianymi.

Kontynuuj czytanie

Tlenosiarczek dwumetylu

<p>DMSO (tlenosiarczek dwumetylu), znany w weterynarii, to maść wchłaniana przez skórę. Uważany jest za środek przeciwbólowy, ale dopuszcza się jego stosowanie u ludzi tylko przy zapaleniu pęcherza moczowego. [W Polsce jako lek nie zarejestrowany.] Natomiast w weterynarii aplikuje się go głównie koniom właśnie w leczeniu<!–more–> urazów stawów. Swoje działanie znieczulające zawdzięcza prawdopodobnie jako „kontriry tant”. Komu nie zdarzyło się po bolesnym urazie uciskać lub szczypać okolic zranionego miejsca, żeby „odwrócić uwagę” od silniejszego bólu? Czasem to pomaga, chyba na tej zasadzie, że włókna nerwowe są w stanie odbierać z określonego miejsca w określonym czasie tylko określoną porcję bodźców bólowych – gdy akurat przewodzą te słabsze bodźce, nie odczuwamy silniejszych. Tak zapewne działa DMSO. W każdym razie, niezależnie od mechanizmu działania, było tylko kwestią czasu, żeby ktoś wpadł na pomysł wypróbowania tego środka na ludziach, skoro pomaga on koniom. Zanim przeprowadzono – zgodnie z istniejącymi w takich przypadkach wymaganiami – testy, czy rzeczywiście jest skuteczny i bezpieczny, „czarnorynkowy” DMSO znalazł się na naszych kolanach, ramionach, łokciach, rękach, plecach, słowem -na wszystkich miejscach atakowanych przez zapalenie stawów. Pokątnie sprzedawane preparaty to zwykle rozpuszczalniki przemysłowe. Reumatycy stosują także preparat dopuszczony do użytku przy zapaleniu pęcherza (dostępny w aptekach jako 50-procentowy roztwór) [w Polsce nie] albo preparat weterynaryjny (90-procentowy roztwór, nie zatwierdzony do stosowania przez ludzi).</p>

Upalne lato

<p>Kiedy mowa o zamarznięciu na śmierć, co wrażliwszymi wstrząsają pewnie dreszcze, zajmijmy się więc dla odmiany drugą skrajnością, czyli przegrzaniem organizmu – hipertermią, a raczej zapobieganiem jej skutkom. Podobnie jak w przypadku hipotermii, najbardziej narażeni są ludzie starzy, chorzy, malutkie dzieci i<!–more–> sportowcy. Do przegrzania najczęściej dochodzi w warunkach intensyw-nego wysiłku fizycznego, ponieważ 75% całej produkowanej wówczas energii zamienia się w ciepło. W jaki sposób organizm traci nadmiar ciepła, by zachować równowagę cieplną? Przede wszystkim rozszerzają się naczynia krwionośne w skórze, a przepływająca przez nie krew oddaje ciepło na zewnątrz-uchodzi ono dzięki promieniowaniu i konwekcji (ruch powietrza). Kiedy jest chłodno lub nie za gorąco, te dwa sposoby wystarczają, by organizm radził sobie z nadmiarem ciepła wyprodukowanego w czasie normalnej aktywności fizycznej. Kiedy jed-nak jest upalnie i temperatura otoczenia dochodzi do temperatury ciała, bądź wysiłek fizyczny jest intensywny, najskuteczniejszą metodą pozbywania się nadmiaru ciepła staje się dla organizmu pocenie się i parowanie potu. Normalnie organizm całkiem dobrze sobie radzi z regulowaniem ciepłoty ciała. Skomplikowane mechanizmy odpowiedzialne za utrzymanie jej – bez względu na wszystko – na stałym poziomie 37°C mogą się jednak załamać w następujących okolicznościach: i) Kiedy temperatura na zewnątrz ciała przewyższa temperaturę krwi dopływającej do powierzchni skóry. W tych warunkach nie traci się już ciepła przez promieniowanie, a więc jeden z mecha-nizmów chłodzenia nie działa.</p>

Miażdżyca – największa winowajczyni

A gdy wiek już nie usposabia do kłopotów z powodu paciorkowca? Z jakiego powodu rośnie armia dorosłych zwolenników regularnych spacerów, joggingu, niskotłuszczowej diety, witamin, kontrolowania wagi, rzucania palenia i na każdy inny sposób dbania o kondycję fizyczną? Ich główny problem to lęk przed miażdżycą – podstępnym procesem, który powoduje postępujące zmiany zwyrodnieniowe tętnic, a ostatecznie całkowite zablokowanie przepływu krwi w dowolnym miejscu krążenia wieńcowego. Wynik – zawał serca, a dokładniej mięśnia sercowego, i zagrożenie zgonem.

Kontynuuj czytanie

Rak mózgu i obwodowego układu nerwowego

Nowotwory układu nerwowego nie są częste wśród dorosłych, ale wśród dzieci są, obok białaczki, chorobami nowotworowymi najczęstszymi. Dorośli chorują zwykle po pięćdziesiątym piątym roku życia, mężczyźni częściej niż kobiety.

Niestety, nie znajdziecie w tej książce odpowiedzi na pytanie o przyczyny nowotworu mózgu. W ogóle bardzo niewiele wiemy, jak i dlaczego powstaje. W różnych badaniach wskazuje się na czynniki zawodowe, środowiskowe, genetyczne i na wirusy. Na przykład, więcej niż przeciętnie zachorowań na te nowotwory notuje się wśród robotników rafinerii, chemików, farmaceutów, osób balsamujących zwłoki, tych, którzy mają do czynienia z chlorkiem winylu, hodowców bydła i owiec, młynarzy. Tak różne zawody nie naprowadzają na żaden wspólny trop. Zauważono również niekorzystny wpływ długotrwałego kontaktu z pestycydami. Podejrzewa się, że w pewnych przypadkach przyczyną mógł być wirus, ponieważ niektórzy młodsi pacjenci wspominali, że kiedyś mieli kontakt z chorymi zwierzętami.

Kontynuuj czytanie

Wady wrodzone

<p>Spośród wszystkich chorób serca najwcześniej ujawniają się wady wrodzone, jak otwory i ubytki w przegrodach, nieprawidłowe położenie serca, wadliwe zastawki, zwężenia lub zrośnięcia w obrębie naczyń wieńcowych. Takim anoma-liom rozwijającym sią w życiu płodowym może zapobiec kobieta w okresie ciąży. Bardziej<!–more–> szczegółowo o metodach zapobiegawczych piszę w rozdziale 23 dotyczącym wad wrodzonych. Tu wspomnę o szczepieniu przyszłej matki (ale prawie nigdy żywą szczepionką), unikaniu przez nią kontaktu z chorobami, a zwłaszcza różyczką, toksoplazmozą (często przenoszoną przez koty), kiłą, cytomegalią, opryszczką, chlamy dozami. Drobnoustroje chorobotwórcze nie są jedyną przyczyną wrodzonych wad serca. Powodem mogą też być różne leki i substancje zażywane przez matkę w okresie ciąży, takie jak fenytoina [Epanutin], stosowana w leczeniu padaczki, niektóre antybiotyki, alkohol, tytoń, pigułki antykoncepcyjne, a nawet aspiryna. Zdarza się, że kobieta nie przechodzi żadnych chorób w okresie całej ciąży i skrupulatnie unika wszystkiego, co mogłoby zaszkodzić jej nie narodzonemu dziecku, a mimo to rodzi się ono z wadą serca. Takie tragedie powtarzają się w rodzinach. Mam, na przykład, pacjenta, który urodził się nie z trzema, a z dwoma płatkami w zastawce aorty. (Taka dwupłatkowa zastawka ani się nie otwiera, ani nie zamyka jak powinna i często trzeba ją później wymienić – także dlatego, że jest podatna na groźne w skutkach infekcje). Jego dwoje dzieci urodziło się z tą samą wadą.</p>

Kamienie nerkowe i żółciowe – bolesne jak poród

<p>W płynach ustrojowych w pewnych warunkach wytrącają się i zlepiają się ze sobą cząsteczki stałe, a ich skupiska „przyciągają” nowe cząsteczki, tworząc tzw. złogi, czyli „kamienie”, różnej wielkości i kształtu. Kamienie powstają zwykle w pęcherzyku żółciowym, miejscu gromadzenia się żółci, lub w nerkach, gdzie produkowany jest mocz. Mogą się<!–more–> również znaleźć w gruczole krokowym (dają się wyczuć badaniem przez odbytnicę), w śliniance przyusznej (produkującej ślinę), a także w pęcherzu moczowym. Ataki bólu są jednak przeważnie spowodowane przez kamienie w nerkach i pęcherzyku żół-ciowym.</p><p> Kamień, który powstał w nerce, może tam po prostu tkwić bez końca – jeżeli jest bardzo duży, lub może przesuwać się – jeżeli jest mały – w dół moczowodu do pęcherza moczowego, gdzie albo pozostanie, albo przez cewkę moczową wydostanie się na zewnątrz. Wielkość kamieni może się wahać od ziarnka piasku do rozmiarów kciuka. Kamienie długo zalegające w nerce powiększają się i mogą ją zniszczyć – wskutek zastoju moczu i zakażenia. Zalegające w pęcherzu wywołują tam stan zapalny. Zaś mniejsze kamienie odbywające drogę z nerki aż do ujścia cewki na zewnątrz powodują rozdzierający ból, popularnie zwany „kolką nerkową”. Niektóre kobiety mówiły mi, że wydalanie kamienia nerkowego jest tak bolesne, jak poród. Mężczyźni, nie mogąc porównywać tych doświadczeń, twierdzili, że to było najgorsze z ich przeżyć. Zaczęło się od koszmaru sennego. Znowu opowiem o jednym z moich pacjentów. Czterdziestoośmioletni księgowy, żonaty, wysportowany. W wywiadzie chorobowym niczego godnego uwagi. Nigdy nie był hospitalizowany, przeszedł typowe choroby wieku dziecięcego, uważał się za zdrowego i racjonalnie się odżywiał.</p>

Zdrowa skóra – klucz do młodego wyglądu

Skóra to coś więcej niż opakowanie chroniące nasze narządy wewnętrzne przed wypadnięciem. Ta otulająca nas szczelnie od stóp do głowy powłoka, jest w gruncie rzeczy największym organem ciała – żywą, oddychaj ącą, metabolicznie aktywną tkanką, podlegającą ciągłej regeneracji i odnowie. Pomaga regulować temperaturę ciała dzięki rozszerzaniu się i kurczeniu naczyń krwionośnych oraz wydzielaniu potu przez znajdujące się w niej gruczoły potowe. Chroni resztę ciała przed wysuszeniem, czyli decyduje o bilansie wodnym organizmu. Stanowi barierę dla zarazków chorobotwórczych. Jednocześnie odzwierciedla się w jej wyglądzie każdy wewnętrzny proces chorobowy. Wygląd skóry może wskazywać na rozwój nowotworu, utajoną infekcję, problemy z płucami, nerkami, sercem. Ale skóra nie jest tylko „zwierciadłem” choroby wewnętrznej. Sama też choruje i ulega urazom.

Kontynuuj czytanie

Ciąża a leki

Przypuśćmy, że kobieta w ciąży wie, że dla dziecka nie ma żadnych zagrożeń genetycznych. Poziom alfa-fetoproteiny w jej krwi jest niski. Nie przekroczyła trzydziestego piątego roku życia. Nie miała kłopotów z poprzednimi ciążami, nie zaraziła się infekcją wirusową ani żadną inną chorobą. Żeby urodzić zdrowe dziecko, musi przestrzegać jeszcze pewnych wskazań dotyczących profilaktyki okresu ciążowego.

Kontynuuj czytanie

Szczepienie

<p>Skończmy jednak najpierw z tematem ospy. Dzisiaj szczepienie nie tylko nie jest konieczne, ale w ogóle niepotrzebne i gdyby jakiś uparty służbista wymagał go, co jest zresztą mało prawdopodobne, w związku z twoim wyjazdem zagranicznym, zdecydowanie zaprotestuj. Poza sporadycznymi przypadkami zdarzającymi się<!–more–> w jakichś bardzo odległych regionach, ospa zniknęła z powierzchni ziemi w rezultacie szczepień wykonywanych na całym świecie przez lata. Szczepienie przeciwko ospie wiąże się z pewnym niewielkim ryzykiem i choć kiedyś się to ryzyko podejmowało z uwagi na prawdopodobieństwo zachorowania, obecnie nie ma żadnego po temu uzasadnienia. Założę się, że od lat nie widzieliście dziecka chorego na błonicę, przedtem zwaną powszechnie dyfterytem. Ja w ciągu ostatniego dziesięciolecia spotkałem tylko jeden przypadek tej choroby. Potencjalne zagrożenie błonicą jednak ciągle istnieje, a wiadomo, że występuje przy niej io-procentowy wskaźnik umieralności. Najbardziej znana jest z tego, że atakuje gardło, ale może też zaatakować inne organy, a przede wszystkim serce. W klasycznym przebiegu gardło jest bolesne i pokryte charakterystyczną brudnoszarą błoną, która może się oderwać i spowo-dować śmierć przez uduszenie. To dzięki szczepieniom błonica jest dziś tak rzadka, choć w początkach wieku zabierała niemało istnień ludzkich. Moim jedynym pacjentem z błonicą była trzydziestoletnia kobieta, która „uważała”, że była szczepiona w dzieciństwie, ale nie wiedziała, ile razy. Niewątpliwie nigdy nie otrzymała dawki przypominającej</p>